Bydgoszcz nie składa broni w sporze z Toruniem. Będzie apelacja po wyroku w sprawie opłat za śmieci

Bydgoszcz nie składa broni w sporze z Toruniem. Będzie apelacja po wyroku w sprawie opłat za śmieci

Spór między Toruniem a Bydgoszczą o koszty zagospodarowania odpadów w bydgoskiej spalarni nie zakończył się wraz z czerwcowym wyrokiem sądu. Choć Sąd Okręgowy w Bydgoszczy przyznał rację Toruniowi, miasto Bydgoszcz przygotowuje apelację. Sprawą zajmie się teraz Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

Toruń wygrał w pierwszej instancji

W czerwcu Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uznał, że porozumienie zawarte przez Toruń i Bydgoszcz w 2009 roku nadal obowiązuje. To ważne rozstrzygnięcie, bo właśnie na tej umowie opierała się współpraca obu miast przy budowie i funkcjonowaniu Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych dla Bydgosko-Toruńskiego Obszaru Metropolitalnego.

Spalarnia działa w Bydgoszczy od 2016 roku. Jej powstanie było możliwe między innymi dzięki współpracy obu samorządów, która stanowiła jeden z warunków uzyskania unijnego dofinansowania. Odpady do instalacji trafiają zarówno z Bydgoszczy, jak i z Torunia oraz okolicznych gmin.

Zgodnie z porozumieniem z 2009 roku strony miały stosować jednakową cenę za zagospodarowanie tony odpadów. Uzgadniać miały również koszty funkcjonowania systemu, w tym transportu oraz działania Stacji Przeładunkowej Odpadów w Toruniu.

Zobacz również:  Zatrucie tlenkiem węgla w Bydgoszczy. Cztery osoby trafiły do szpitala

Kością niezgody stały się koszty transportu

Sytuacja zmieniła się pod koniec 2022 roku. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, powołując się na opinię prawną, zakwestionował ważność wcześniejszego porozumienia. Toruń nie zgadzał się z takim stanowiskiem, ale ostatecznie wiosną 2023 roku podpisał nowe porozumienie.

Nowe zasady były dla Torunia mniej korzystne finansowo. Na miasto przerzucono koszty dowozu odpadów ze Stacji Przeładunkowej Odpadów w Toruniu do spalarni w Bydgoszczy. Według toruńskiego samorządu zmiana systemu rozliczeń oznaczała wzrost wydatków o 4,1 miliona złotych w ciągu roku.

Toruń nie zrezygnował jednak z walki o swoje stanowisko. W porozumieniu z 2023 roku znalazł się zapis pozwalający na jego korektę w przypadku późniejszego rozstrzygnięcia sądowego.

Sąd: porozumienie z 2009 roku nadal wiąże miasta

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy uznał, że porozumienie z 2009 roku cały czas obowiązuje. Co istotne, według sądu ma ono charakter długoterminowy i nie może zostać wypowiedziane przed 2039 rokiem.

Zobacz również:  Święto literatury w Bydgoszczy. Festiwal Letnie Strony już 12 i 13 czerwca

To oznacza, że zgodnie z wyrokiem pierwszej instancji Toruń nie powinien ponosić dodatkowych kosztów dowozu odpadów do bydgoskiej spalarni na zasadach narzuconych w nowym porozumieniu.

Wyrok nie jest jednak prawomocny. Bydgoszcz zapowiada, że skorzysta z prawa do odwołania. Miasto czeka na pisemne uzasadnienie orzeczenia i przygotowuje apelację.

Bydgoszcz zapowiada dalszą walkę

Z perspektywy bydgoskiego ratusza współpraca z Toruniem po podpisaniu porozumienia z 2023 roku przebiegała prawidłowo. Miasto podkreśla, że działało w oparciu o przepisy prawa i zasady partnerstwa. Bydgoszcz stoi też na stanowisku, że do momentu złożenia pozwu przez Toruń nie traktowała relacji między miastami jako sporu.

Toruński magistrat przyjmuje zapowiedź apelacji spokojnie. Miasto wskazuje, że dysponuje korzystnym i jednoznacznym wyrokiem sądu pierwszej instancji.

Zobacz również:  Spór o kąpielisko w Parku Centralnym. Ratusz odpowiada na krytykę mieszkańców

Teraz spór przeniesie się do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Od jego rozstrzygnięcia może zależeć nie tylko przyszłość rozliczeń między Toruniem a Bydgoszczą, ale także to, kto ostatecznie zapłaci za transport odpadów do spalarni.

administrator
Redaktor lokalny serwisu wiadomości bydgoskie, na co dzień śledzi życie Bydgoszczy i regionu. Pisze o tym, co dzieje się na ulicach miasta – od ważnych decyzji samorządu, przez wydarzenia kulturalne, aż po sprawy mieszkańców. Zawsze blisko ludzi, zawsze z otwartymi oczami i uchem. Miłośnik Bydgoszczy i lokalnych historii, które warto opowiedzieć.

Powiązane