Fabryka Lloyda powstaje po pożarze. Zabytkowe mury odzyskują dawny wygląd

Fabryka Lloyda powstaje po pożarze. Zabytkowe mury odzyskują dawny wygląd

Odbudowa Fabryki Lloyda przy ulicy Fordońskiej 156 w Bydgoszczy nabiera tempa. Zniszczony w pożarze zabytkowy budynek jest odtwarzany z wykorzystaniem oryginalnych cegieł i pod nadzorem konserwatorskim. Zgodnie z planem artyści i publiczność mają wrócić do obiektu w 2027 roku.

Prace przy odbudowie ceglanych murów są już mocno zaawansowane. Konstrukcję wzmocniono żelbetowymi słupami i wieńcami, a na elewację trafia w dużej części oczyszczona cegła pochodząca ze zniszczonego budynku.

Obiekt jest odbudowywany tradycyjną metodą. Pozwala to odtworzyć charakterystyczne elementy architektoniczne, w tym dekoracje wykonane z cegieł wysuniętych przed lico ściany. Same prace związane z odbudową murów mają kosztować około 1,4 mln zł.

Powrót do działalności planowany na 2027 rok

Najpierw wykonawcy mają doprowadzić budynek do stanu zamkniętego. Następnie rozpoczną się prace wykończeniowe, które mogą być jednym z najbardziej wymagających etapów całej inwestycji.

Zobacz również:  Budowa tramwaju na Szwederowo coraz bliżej. Umowa podpisana, prace ruszą w wakacje

Plan zakłada, że Fabryka Lloyda ponownie zacznie służyć artystom i widzom w 2027 roku. Do czasu zakończenia odbudowy wydarzenia organizowane przez obiekt będą odbywać się w formule plenerowej.

Pożar niemal całkowicie zniszczył zabytek

Do pożaru Fabryki Lloyda doszło w styczniu 2024 roku. Z ogniem walczyło 11 zastępów straży pożarnej, jednak główny zabytkowy budynek spłonął niemal doszczętnie.

Śledztwo wykazało, że przyczyną pożaru było podpalenie. Na jednym z zabezpieczonych nagrań zarejestrowano osobę wrzucającą przez okno butelkę z nieustaloną substancją. Sprawcy nie udało się zidentyfikować, dlatego postępowanie zostało umorzone.

Rozpoczęcie odbudowy utrudniały nie tylko wielomilionowe koszty, ale również procedury związane z ochroną zabytków. Pierwsze prace porządkowe na pogorzelisku mogły ruszyć dopiero po roku i trzech miesiącach od pożaru. Konieczne było wcześniejsze uzyskanie decyzji Generalnego Konserwatora Zabytków, a następnie miejskich służb konserwatorskich.

Zobacz również:  Zderzenie tramwajów w Bydgoszczy. Motorniczy trafili do szpitala

Miasto dofinansowało odbudowę

W odbudowę Fabryki Lloyda zaangażowało się finansowo Miasto Bydgoszcz. W ramach Bydgoskiego Programu Wsparcia Renowacji Zabytków inwestycja otrzymała 300 tys. zł dotacji.

W 2026 roku na cały program przeznaczono milion złotych. Dofinansowanie obejmuje sześć zadań wskazanych przez komisję z udziałem Miejskiego Konserwatora Zabytków. Poza Fabryką Lloyda wsparcie otrzymały remonty elewacji zabytkowych kamienic oraz budynków użyteczności publicznej.

Wszystkie prace objęte tegorocznym dofinansowaniem muszą zakończyć się do końca roku.

Od stoczni do centrum kultury

Historia budynku przy ulicy Fordońskiej sięga końca XIX wieku. Stocznia i Fabryka Maszyn na Kapuściskach Małych powstała w 1887 roku nad starorzeczem Brdy, w pobliżu portu przeładunkowego.

Zakład produkował między innymi kotły parowe, żurawie, konstrukcje stalowe i łańcuchy holownicze. Powstały tam również barki “Lemara” i “Carmen”. Do fabryki prowadziła bocznica kolejowa.

Zobacz również:  Zderzenie tramwajów w Bydgoszczy. Motorniczy trafili do szpitala

W 1891 roku halę przejęło Bydgoskie Towarzystwo Żeglugi Holowniczej, które należało do największych przedsiębiorstw żeglugi śródlądowej w mieście, a po 1920 roku również w Polsce.

Po przebudowie i przeprowadzeniu prac konserwatorskich Fabryka Lloyda została w 2020 roku przekształcona w przestrzeń kulturalną. Organizowano w niej koncerty, wydarzenia artystyczne i spotkania przyciągające mieszkańców Bydgoszczy. Odbudowa ma pozwolić temu miejscu ponownie pełnić tę funkcję.

administrator
Redaktor lokalny serwisu wiadomości bydgoskie, na co dzień śledzi życie Bydgoszczy i regionu. Pisze o tym, co dzieje się na ulicach miasta – od ważnych decyzji samorządu, przez wydarzenia kulturalne, aż po sprawy mieszkańców. Zawsze blisko ludzi, zawsze z otwartymi oczami i uchem. Miłośnik Bydgoszczy i lokalnych historii, które warto opowiedzieć.

Powiązane