Hala Targowa w Bydgoszczy może zyskać nowe życie. Miasto rozmawia z uczelniami

Hala Targowa w Bydgoszczy może zyskać nowe życie. Miasto rozmawia z uczelniami

Hala Targowa w Bydgoszczy od miesięcy pozostaje bez stałej funkcji, ale pojawił się nowy scenariusz dla tego historycznego obiektu. Miasto rozważa przekazanie budynku środowisku akademickiemu. Wstępne zainteresowanie wyraziły już dwie bydgoskie uczelnie publiczne.

Temat przyszłości Hali Targowej wrócił podczas ostatniej sesji Rady Miasta Bydgoszczy. Obiekt przy zbiegu ulic Podwale i Magdzińskiego, mimo kosztownej rewitalizacji i głośnego otwarcia, nie zdołał na dłużej utrzymać pierwotnej funkcji. Teraz możliwe jest odejście od koncepcji foodhallu i nadanie hali zupełnie innego charakteru.

Według informacji przekazanych podczas sesji, miasto zaproponowało czterem publicznym uczelniom możliwość wykorzystania budynku na potrzeby miejsca prowadzonego z myślą o studentach. Wstępnie pozytywnie na ten pomysł miały zareagować Politechnika Bydgoska oraz Uniwersytet Kazimierza Wielkiego.

Na razie nie ma jednak ostatecznych decyzji. To etap rozmów i sprawdzania, czy taki model byłby możliwy organizacyjnie, finansowo i formalnie. W założeniu hala mogłaby stać się przestrzenią akademicką, miejscem spotkań, aktywności studenckiej i wydarzeń, których – jak wynika z sygnałów płynących od młodych mieszkańców – w Bydgoszczy brakuje.

Od foodhallu do pustego budynku

Hala Targowa została ponownie otwarta w sierpniu 2023 roku po rewitalizacji i długim okresie oczekiwania. Początkowo miała łączyć gastronomię z handlem, przy czym handel miał zajmować istotną część powierzchni. W praktyce dominującą funkcją szybko stała się gastronomia.

Zobacz również:  Nowe bloki przy Aeroklubie Bydgoskim? Miasto odpowiada na obawy mieszkańców Górzyskowa

Problemy pojawiły się już po kilku miesiącach działalności. Na początku 2024 roku z hali zaczęły znikać pierwsze lokale. Restauratorzy i operator inaczej przedstawiali przyczyny rozstań, ale efekt był jeden: pierwotny koncept zaczął się sypać znacznie szybciej, niż zakładano.

Po przerwie hala wróciła pod nazwą Gwar Foodhall. Nowa odsłona również opierała się przede wszystkim na ofercie gastronomicznej. Ten pomysł także nie przetrwał. W lipcu 2025 roku ogłoszono zakończenie działalności, a operator wystąpił z wolą wcześniejszego rozwiązania umowy z miastem.

W 2026 roku obiekt wrócił pod kontrolę miasta. Rozpoczęto inwentaryzację budynku oraz analizę jego stanu po zakończeniu poprzedniej działalności. Władze Bydgoszczy informowały także o problemach związanych z rozliczeniem oraz o zgłoszeniu do prokuratury sprawy zniszczeń, do których miało dojść przy opuszczaniu obiektu.

Studenci zamiast kolejnego foodhallu?

Nowa propozycja oznaczałaby istotną zmianę kierunku. Zamiast kolejnej próby budowania komercyjnego centrum gastronomicznego, hala mogłaby zostać wykorzystana jako przestrzeń społeczna i akademicka. Miasto zakłada, że studenci mogliby mieć wpływ na docelowy kształt tego miejsca.

Zobacz również:  Dwie filie bydgoskiej biblioteki mogą zostać zlikwidowane. Decyzja ma zapaść w piątek

W takim wariancie budynek nie musiałby od razu otrzymać gotowej, zamkniętej funkcji narzuconej z góry. Bardziej prawdopodobny byłby model elastycznej przestrzeni, którą uczelnie i środowisko studenckie mogłyby stopniowo wypełniać wydarzeniami, aktywnościami i własnymi pomysłami.

Władze miasta wskazują, że przed ewentualnym przekazaniem obiektu konieczna będzie dokładna inwentaryzacja, najlepiej prowadzona już z udziałem potencjalnych przyszłych użytkowników. Chodzi o to, aby uczelnie nie zostały obciążone dodatkowymi kosztami na starcie, a hala została przygotowana w standardzie pozwalającym na dalsze zagospodarowanie.

Otoczenie hali też się zmieni

Niezależnie od przyszłej funkcji samego budynku, zmiany czekają również teren w jego bezpośrednim sąsiedztwie. W 2024 roku rozstrzygnięto przetarg na sprzedaż działki obok Hali Targowej, gdzie znajdował się parking. Nieruchomość za około 3,3 mln zł kupiła toruńska spółka APRO Investment.

Teren jest przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną oraz usługową. Znajduje się jednocześnie w strefie ścisłej ochrony konserwatorskiej i ochrony archeologicznej, co oznacza, że przyszła inwestycja będzie musiała uwzględniać szczególne uwarunkowania tego miejsca.

Zobacz również:  Pożar w Cielu pod Bydgoszczą. Na miejscu działało 14 zastępów straży

Zgodnie z warunkami sprzedaży inwestor ma określony czas na rozpoczęcie i zakończenie przedsięwzięcia. W praktyce oznacza to, że okolice Hali Targowej w najbliższych latach mogą przejść kolejną widoczną zmianę urbanistyczną.

Co dalej z Halą Targową?

Na ten moment przyszłość obiektu nie jest jeszcze przesądzona. Pomysł przekazania hali studentom jest dopiero punktem wyjścia do rozmów z uczelniami. Jeżeli uda się wypracować porozumienie, Bydgoszcz mogłaby zyskać w centrum nietypową przestrzeń akademicką, a sam budynek – funkcję bardziej odporną na biznesowe ryzyko, które pogrążyło wcześniejsze koncepty gastronomiczne.

Dla Hali Targowej byłaby to kolejna próba powrotu do miejskiego życia. Tym razem nie jako modny foodhall, lecz jako miejsce tworzone z myślą o studentach i przez studentów.

administrator
Redaktor lokalny serwisu wiadomości bydgoskie, na co dzień śledzi życie Bydgoszczy i regionu. Pisze o tym, co dzieje się na ulicach miasta – od ważnych decyzji samorządu, przez wydarzenia kulturalne, aż po sprawy mieszkańców. Zawsze blisko ludzi, zawsze z otwartymi oczami i uchem. Miłośnik Bydgoszczy i lokalnych historii, które warto opowiedzieć.

Powiązane